• White Instagram Icon
  • Biały YouTube Ikona

DUBROVNIK

„Nigdy nie wahaj się pojechać daleko, za morza, granice, przemierzaj kraje, obalaj przesądy.”

Amin Maalouf

Dubrownik, powtórzę to już po raz setny, ale jak dla mnie jest najpiękniejszym miastem na Adriatyku. Odwiedziłam to miejsce już po raz czwarty i po raz kolejny mnie zachwyciło.

To zdecydowanie jedno z tych miejsc, do których często będę wracała. Pomarańczowe dachówki, które możemy podziwiać podczas spaceru niegdyś murami obronnymi miasta podczas zachodu słońca sprawiają, że to miejsce staje się magiczne. Widoki zachwycają tutaj na każdym kroku i to nie tylko fanów Gry o Tron. Tak, to tutaj była kręcona część scen do słynnego serialu The Games of Thrones.

To tutaj na murach miasta znajdziecie klimatyczne bary na skarpach gdzie można usiąść, posłuchać muzyki i przy lampce wina pozachwycać się tymi nieziemski widokami. Na każdym kroku napotykamy przesympatycznych oraz uprzejmych chorwatów, którzy swoją charyzmą zarażają dobrym humorem oraz sprawiają, że czujemy się jak u siebie i jak na prawdziwym urlopie.

Wjeżdżając do miasta od razu kierujemy się w kierunku centrum i szukamy parkingu, a stamtąd już spacerkiem w kierunku starówki. Droga prowadzącą do centrum prowadzi stromo w dół, jest wąska i niezwykle malownicza, przy okazji możemy zobaczyć jak żyją i mieszkają tutejsi mieszkańcy. Stare miasto jest ogrodzone przepięknymi murami obronnymi tuż przy samym morzu. Chcąc zwiedzić górną część miasta, musimy udać się stromymi uliczkami wysoko w górę, które są bardzo ciekawym elementem architektury jak i samego krajobrazu tego regionu i napewno charakterystycznym elementem miasta Dubrownik. W tych wszystkich czarujących uliczkach znajdziemy pełno restauracji oraz barów, warto również zarezerwować jakąś nockę w tutejszych hotelikach, które pochowane są w tych wszystkich wąskich uliczkach, taki pobyt napewno zostanie długo w pamięci.

Lokalne foldery reklamują Dubrownik jako jeden - jedyny, jako jedno z najpiękniejszych miast Chorwacji, a nawet świata, do którego przybywają miliony turystów z całego świata i nie ośmielę się temu zaprzeczyć. Miasto stanowi jeden z najpopularniejszych resortów nad Morzem Śródziemnym i nie bez powodu nazywany jest Perłą Adriatyku. Ponadto od 1979 roku wpisany jest na listę UNESCO. Dubrownik leży u podnóża granicy z Czarnogórą w południowej Dalmacji, od Makarskiej Riwiery miasto dzieli jeszcze ok. 170 km, aby do niego dojechać musimy również przekroczyć granicę z Bośnią i Hercegowiną i pamiętajcie tutaj o wyrobieniu zielonej karty, ponieważ Bośniacy mogą Was o nią poprosić. Dojazd jest bardzo prosty i przyjemny, a towarzyszące w koło widoki zapierają dech w piersiach. Można również wybrać się samolotem, na lotnisko oddalone ok. 20 km w miejscowości Cilipi, z polski z tego co się orientuje napewno lata LOT. 

Dubrownik warto odwiedzić o każdej porze roku, średnie temperatury w ciągu roku to minimum 17 stopni, zimą temperatura nigdy nie spada poniżej zera, a śnieg też tutaj raczej nie pada.

Na koniec powiem tylko, żebyście dopisali to miejsce to swojej Bucket List, a na pewno nie pożałujecie.